Indie - Zwierzęta

Zacznę od tych najbardziej świętych czyli krów, które można spotkać wszędzie, nawet w najbardziej nie oczekiwanych miejscach jak np. na autostradzie, pasach zieleni rozdzielających kilku pasmowe jezdnie. Krowy indyjskie nie boją się wielkiego ruch miejskiego, a kierowcy nie denerwują się jak zjawiają się przed maska samochodu. lecz spokojnie je omijają.

Świnie – pełnią w Indiach podobnie jak w czasach św. Antoniego, role oczyszczaczy miasta. Widok brudnych świń pałaszujących po ulicach, taplających się w po monsunowym błocie może niejednemu obrzydzić jedzenie szynki i wieprzowiny. Obok świń wśród stert śmieci i organicznych odpadów buszują także kozy.

Zwierzęta pociągowe, które spotyka się na każdym kroku to: konie, woły, muły, wielbłądy, osły. Słonie na swych grzbietach przewożą zarówno ludzi jak i towary W pałacu macharadży oglądaliśmy bogato zdobione siodła na słonie wykonane ze złota i kości słoniowej. Małpy, można je spotkać wszędzie najwięcej w miastach. Są bardzo bezczelne kradną co popadnie, potrafią człowiekowi wyrwać z ręki banana. Gekony – pełzają wieczorem i w nocy po ścianach, jak u nas pająki. Wiewiórki o pręgowanym grzbiecie są obecne na każdym kroku. Szczury – jest ich tu zatrzęsienie. Najczęściej spotykanymi ptakami są zielone papugi. Koniki indyjskie – rodzaj ciemnych, dużych rozmiarów świerszczy. Nasza zmora na postojach, zrzucana ze wstrętem. Moskity – bardzo małe komary ale nadzwyczaj dokuczliwe. Karaluchy – jechały razem z nami w pociągu z Bombaju na Goa.