Żydzi w Egipcie

 artykuł

Odwiedzając Egipt myślimy o czasach, kiedy żyli w tym kraju patriarchowie Abraham i Jakub, jego syn Józef, urodził się i żył Mojżesz . Jednak nie znajdziemy w kraju nad Nilem ani śladów patriarchów, ani ich potomków. Nie pozostawili po sobie żadnych zabytków architektonicznych, a Egipcjanie nie uważali tych cudzoziemców za tak ważnych, aby wyryć ich imiona na murach świątyń. Skały, niestety, nie mogą nam opowiedzieć o szczegółach pobytu ludu, który zaczął nazywać siebie Izraelitami. Pobyt Hebrajczyków w Egipcie ze względu na brak dokumentów z tamtych czasów; jest trudny do ustalenia. Można go sobie wyobrazić tylko poprzez starożytną tradycję biblijną dotyczącą jego końca, Exodusu, świętowanego jako wyzwolenie i rzeczywiste narodziny Izraela. Wiadomości na ten temat czerpiemy z Biblii i egzegetycznych dzieł filozoficznych Filona Aleksandryjskiego i Józefa Flawiusza, apokryfów i literatury judeoaleksandryjskiej oraz na podstawie dokumentacji papirologicznej, jaką piaski Egiptu odsłaniają od wieków przed ciekawością uczonych.

 

W czasach głodu Egipt był dla nomadów z Kanaanu często jedynym schronieniem i ratunkiem. Gdy podczas suszy wysychały ich ziemie, to w Egipcie wciąż pod dostatkiem było soczystych pastwisk. Gwarantował to coroczny wylew Nilu.

Według egipskiego papirusu[1], pewna liczba imigrantów została zmuszona do robót w kopalniach złota, kamieniołomach i przy budowie świątyń. Egipskie przekazy są zgodne z relacją z Księgi Wyjścia o hebrajskiej niewoli podczas której Izraelitów wykorzystywano do niewolniczej pracy przy wznoszeniu publicznych budowli.

Egipt, cytowany w Pięcioksięgu ponad dwieście razy, stanowo tło życia patriarchów w Egipcie: Abrahama (Rdz 12), Izaaka (Rdz 26), Jakuba (Rdz 42), Józefa (Rdz 37, Wj 1 i 15) oraz Mojżesza.

Żydzi w Egipcie

Początki Izraela, od Abrahama do Mojżesza, zakorzenione są w Egipcie. W okresie suszy i głodu, Abraham z rodziną i stadami udał się do Egiptu. Król dowiedziawszy się o jego przybyciu zaprosił go na przyjęcie. Abraham w obawie o siebie, przedstawił swoją śliczną żonę, jako siostrę. Sara została zabrana do królewskiego haremu. Dopiero wskutek Bożej interwencji Abraham ją odzyskał.

Historia Żydów w Egipcie tak naprawdę zaczęła się od Józefa i jego braci, potem tworzył ją Mojżesz ocalały z nurtów rzeki. Kulminacyjnym punktem było wyjście Hebrajczyków z Egiptu. W późniejszych czasach historia Izraela również wielokrotnie splatała się z Egiptem

Akcja biblijnej opowieści o Józefie i pobycie synów Jakuba (który od Jahwe otrzymuje imię Izrael) w Egipcie przypadają prawdopodobnie na okres niepokojów w tym kraju, będącego pod okupacją Hyksosów.

Izraelici początkowo dobrze się czuli w Egipcie, gdzie były nadzwyczaj żyzne ziemie i liczne pastwiska, idealne do hodowli bydła.

Lecz rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa. I rzekł do swego ludu: «Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas. Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby się przestał rozmnażać. W wypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyjść z tego kraju». Ustanowiono nad nim przełożonych robót publicznych, aby go uciskali ciężkimi pracami. Budowano wówczas dla faraona miasta na składy: Pitom i Ramses (Wj 1, 8-11).

Nowym królem był najprawdopodobniej Ramzes II lub jeden z jego poprzedników. Jak wyglądała praca niewolnicza w starożytnym Egipcie, której na wielkich placach budów nad Nilem doświadczali Izraelczycy dowiadujemy się z malowideł, które odkryto na skalnym grobowcu na zachód od królewskiego miasta Teb. Towarzyszące scenom hieroglify, przynoszą wypowiedzi robotników zachwalające otrzymywany wikt: „Zaopatrują nas w chleb, piwo i wszystkie dobre rzeczy” Ale jeden z dozorców grozi robotnikom: Tylko nie próżnujcie!”. Malowidło sprawia wrażenie ilustracji do słów Biblii: Egipcjanie bezwzględnie zmuszali synów Izraela do ciężkiej pracy i uprzykszali im życie uciążliwą pracą przy glinie i cegle.

Przodkowie Izraelitów byli ludem pasterskim, nienawykłym do innej pracy, tak że zmuszeni do pracy przy glinie i cegle musieli ją odbierać jako podwójnie ciężką. Izraelici padli ofiarą budowlanej pasji faraona. Położenie ziem na jakich niegdyś osiedlili się , wprost zachęcało do użycia właśnie ich, jako siły roboczej. Biblijny Goszem rozpościerał się zaledwie parę kilometrów na południe od nowej stolicy i sięgał po Piton. Najłatwiejsza była myśl, aby tych cudzoziemców żyjących niejako u bram dwóch wielkich placów budowy oderwać od trzód, namiotów i zapędzić do tętniącej obok pracy.

Biblia mówi o długim pobycie Hebrajczyków w Egipcie. Ten okres ok. 400 Rdz 15,13 lub 430 lat (Wj 12,40). doprowadził do wydarzeń będących podwalina judaizmu: wyjście, nadanie Prawa i przymierze Mojżeszowe. Egzegeza rabinistyczna uważa, że okres ten trwał tylko 215, gdyż Pan, by skrócić cierpienia swego ludu liczył noce jako oddzielne dni i stąd liczba lat wynosiła w sumie 430. Nie ważne, która liczbę lat przyjmie się za prawdziwa, ważny jest fakt pobytu Hebrajczyków nad Nilem. Ucieczka od faraona, w trakcie której nastąpiło cudowne rozstąpienie morza jest tylko jedna „migawka” utrwaloną w czasie długiego okresu migracji, osiedlania, przemieszczania i ponownego osiedlania w różnych okresach wzdłuż różnych szlaków z udziałem małych i dużych uzbrojonych grup przemieszczających się tam i z powrotem pomiędzy Egiptem a Kannanem.

Kim oni Byli?

Słowo „Ibri”, „Hebrajczyk” występuje w Biblii kilkadziesiąt razy. Jest to niewiele w porównaniu ze słowem „Izrael”, które występuje w ok. 2500 razy. Te dwa terminy są synonimami. „Ibri” służy ludowi Izraela, jako nazwa w jego stosunkach ze światem zewnętrznym. Słowo to pojawia się w ustach cudzoziemców mówiących o Izraelu lub Izraelitów zwracających się do cudzoziemców. Orientaliści ze słowem „Ibri” zestawiają termin „Apri” i „Habini”, które znaczą „zakurzeni” lub „pokryci piaskiem”.

Mówiąc o Hebrajczykach trzeba jeszcze wymienić jeden termin egipski „Szosu”. Oznacza on ruchliwe ludy koczownicze ze stepów Negeb, których najazdy musieli wielokrotnie odpierać faraonowie.

Szosu – dzielni wojownicy, wcielani bywali do egipskiej armii lub pociągani do prac przymusowych. W czasie Ramzesów spotykamy ich w służbie świątyń. Dzielą się na szczepy, z których jeden nosi nazwę „JHW”, co dla historyków nie budzi wątpliwości – jest to skrócona forma tetragramu, Imienia Boskiego.

„Synowie Izraela i synowie Józefa, przodkowie Izraelitów, którzy przybyli do Egiptu, ulokowali się na jego obrzeżach, pracowali dla faraonów, gdy ich do tego zmuszano, a niekiedy, zdarzało się, robili karierę w administracji królewskiej. Pewnego dnia niektórzy spośród owych zaprzęganych do różnych prac imigrantów pod przewodnictwem Mojżesza, opuszcza Egipt, który stał się dal nich niegościnny.

Dla państwa Ramzesa było to wydarzenie bez większego znaczenia: odejście jednej spośród wielu grup Szosu. Dla synów Izraela przeciwnie – stanowiło ono zasadniczy moment ich Historii.

Próbujmy egipską przygodę Hebrajczyków umieścić w ramach historycznych. Jeśli pozostaniemy przy czterech wiekach tradycji biblijnej to przedział czasu wchodzący w rachubę, rozciąga się z grubsza pomiędzy latami 1800 a 1200 p.n.e.

Grupy preizraelskie w ślad za ruchem plemion semickich przeszły ziemi Kanaan ku południowemu zachodowi i osiadły na krańcach wschodniej Delty, w rejonie stepów w pobliżu Piton, kt ks Rdz nazywa „ziemia Goszen” (Rdz 46, 28-34; 47, 1-6).

W Rdz 47 jest mowa o Józefie, który za zezwoleniem faraona osiedlił swego ojca i swoich braci w „krainie Goszen”, kr była punktem wyjściowym pobytu Hebrajczyków w Egipcie

Józefowi i Mojżeszowi, można powiedzieć poświeciło się, ale los większej części imigrantów nie był do pozazdroszczenia. Przyciągnięci do Egiptu przez jego bogactwa, bywali często pod przymusem nakłaniani do ich pomnażania. Wzrost liczby cudzoziemców we wsch. Delcie uczynił z tego rejonu rezerwuar siły roboczej, wykorzystywany do ciężkich prac ziemnych i budowlanych. W związku z tym niedola Hebrajczyków, o której mówi Księga Wyjścia można połączyć z pracami podjętymi w Delcie przez faraonów XVIII dynastii: budowy świątyni Seta w Awarit i nowej stolicy Pi-Ramzes. Hebrajczycy pracowali wiec prawdopodobnie przy wznoszeniu tych budowli, przygotowywali zaprawę, robili cegły, a jednocześnie wykonywali prace polowe, ci i uprzykrzali im życie uciążliwą pracą przy glinie i cegle oraz różnymi pracami na polu. Do tych wszystkich prac przymuszano ich bezwzględnie. (Wj 1,13-14).

Co do exodusu historycy nie są jednomyślni. Jedna hipoteza XV-XVI w p.n.e. powstała z wyliczenia długości pobytu Hebrajczyków w Egipcie ze wskazówką z 1 Krl (6,1), która ustala budowę świątyni Salomona na 480 lat po wyjściu z Egiptu.

Druga umiejscawia w XIII w p.n.e. za panowania Ramzesa II, jest wskazówka chronologiczna dająca się sprawdzić historycznie.

Rolnictwo egipskie nie tyle zależało od opadów, ile od corocznego wylewu Nilu – skutku letnich deszczów w Etiopii. Od maja do września poziom wody w rzece podnosił się przeciętnie o 8 m pokrywając otaczające pola warstwą żyznego mułu. Obszar delty zapewniał pastwiska dla owiec i bydła oraz glebę do uprawy winorośli. Rozdział 46 Rdz opisuje osiedlenie się rodziny Jakuba w kraju Goszen, prawdopodobnie we wschodniej części Delty, gdzie zajmowano się pasterstwem, Wydaje się , ze w tym rejonie osiedlili się tak ze inni obcokrajowcy.

Niewola egipska (zmuszenie Hebrajczyków do ciężkiej pracy) była przykrym doświadczeniem, ale bez niej nie nastąpiłoby odrodzenie ludu Bożego, dlatego z tego punktu widzenia była błogosławieństwem. Bez niewoli Izraelici nie byliby gotowi na zamianę urodzajnej ziemi Goszen na nieznaną przyszłość w Palestynie. Mogli zostać wchłonięci przez Egipcjan i utracić swoją tożsamość jako naród wybrany przez Boga.

Biblia opisuje, jak życie na rozpalonej słońcem pustyni gasi u synów Izraela pamięć o niewolniczej pracy w Egipcie, trwałe okazało się jedynie wspomnienie obfitości środków do życia:
Izraelici mówili im: «Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzieśmy zasiadali przed garnkami mięsa i jadali chleb do sytości! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę». Obyśmy pomarli Wj 16,3; Tłum pospolitego ludu*, który był wśród nich, ogarnęła żądza. Izraelici również zaczęli płakać, mówiąc: «Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? 5 Wspominamy ryby, któreśmy darmo jedli w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Lb 11, 4-5.18